
Pierwszy dzień VIII Ogólnopolskiego Festiwalu Sztucznych Ogni w Ustce mamy już za sobą. W czwartek wieczorem niebo oświetliły dwie firmy – Pol-Expance z Kobylanki oraz Nakaja-Art z Krakowa. Niestety – firma z Krakowa doświadczyła na własnej skórze przysłowia “złośliwość rzeczy martwych“.
Renomowany system elektronicznego odpalania Fire Master z włoskiej firmy Parente zawiódł – większość ładunków była strzelana losowo, a sporo z nich w ogóle nie poszybowało w niebo. Około 25% bomb nie odpaliło, a ucierpiały na tym także single-shoty roaz miny. Przykro nam, że trud pirotechników w opracowaniu pokazu oraz wczorajsze, czasochłonne przygotowania poszły na marne. Mimo wszystko na niebie można było podziwiać piękne szelki – włoskie, czy hiszpańskie, a także chińskie. Firma z Kobylanki postawiła na dużą ilość szelek, a na finał zaserwowała sporą dawkę salutów i mocnych, efektownych bomb.
Tutaj natomiast możecie znaleźć filmy z widowiska Pol-Expance oraz Nakaji-Art. Nie są one w najlepszej jakości, bo były kręcone “zza kulis”, od tylnej części pokazu, gdzie było bardzo dużo dymu, ale na chwilę obecną nie dysponujemy lepszymi materiałami filmowymi. Przypominam, że dzisiaj – w piątek – odbędą się pokazy Grom-Zbig oraz Hestia Baltic. W sobotę natomiast będą strzelać Click i Fire Show.
Piotrek ostatnio odwiedził także siedzibę firmy Triplex. Jak widać na zdjęciach jest sporo nowości, a więc będzie co testować na najbliższego sylwestra. Niestety, z nieco mniej optymistycznych wieści – portfel schudnie, bo możemy spodziewać się znaczących podwyżek cen piro. W zasadzie wszyscy byliśmy na to gotowi – kryzys ekonomiczny dotknął także tą branżę.

Bardzo dobra wiadomość dla polskich fanów sztucznych ogni. Krakowska firma Nakaja Art zajęła II miejsce na VIII Międzynarodowym Festiwalu Ogni Sztucznych odbywającym się na Malcie w dniach 30.04-01.05. Polska firma wraz z dwiema innymi wzięła udział w konkursie głównym, który miał wyłonić najlepszy pyromusical. Przeciwnikami Nakaji Art były firmy ProFormace Pyrotechnics z Australii oraz Jorge Vaccalluzzo Zio Piro z Włoch. Nasza ekipa uplasowała się po środku stawki ulegając australiskiej firmie ale pokonując włoskiego mistrza.
Polscy pirotechnicy w swoim 15 minutowym widowisku zaprezentowali niezliczoną ilość bomb charakteryzujących się świetną europejską jakością oraz niezwykłymi efektami, które na niebie tworzyły niesamowity obraz. Z całą pewnością uczestnictwo polskiej firmy w tym Festiwalu oraz zajęcie II miejsca dało Nakaji Art ogromny prestiż. Miejmy nadzieję, że nasza firma z Krakowa będzie godnie reprezentować polską pirotechnikę w kolejnych konkursach i że jeszcze nie raz stanie na najwyższym stopniu podium a inne polskie firmy pirotechniczne pójdą w jej ślady.
Wapster to cholerny szczęściarz. Na pewno większość z Was – także i ja, z chęcią odwiedziłaby Jorge. Widoki półek wypełnionych po brzegi wyrzutniami czy rakietami robią wrażenie. Szkoda tylko, że na razie mamy sezon ogórkowy i do sylwestra pozostało dobre ponad pół roku. Pamiętajcie także, że jest dostępna galeria z firmy (centrali) Jorge – tutaj.

Firma Kometa z Wrocławia – znana także jako Keller-Bis, prowadzona przez panią Małgorzate Michalską doczekała się nowej strony internetowej. Niestety, jeśli ktoś liczy, że znajdzie na niej jakieś wartościowe informacje, to sporo się zawiedzie – poza opisem firmy nie ma tam nic, nawet katalogu produktów. Miejmy nadzieje, że w przyszłości ta sytuacja ulegnie zmianie, oczywiście na plus.