29
gru



Autor: Witus | Kategorie: Felietony | 23:02 | Tagi: , , |

O ciezkim losie kurczaka, czyli fajerwerki w mediach

Jak co roku, tuż przed sylwestrem, wiele stacji telewizyjnych decyduje się na zrobienie specjalnych materiałów filmowych, które przestrzegają przed złym obchodzeniem się z fajerwerkami. Jak jednak dobrze wiemy, z reguły są one utrzymane w tonacji filmów grozy i zamiast zachęcać, odpychają wielu ludzi od naszego hobby i sprawiają, że sąsiedzi nie patrzą na nas przychylnym okiem. Widać jednak światełko w tunelu i sytuacja ta ulega poprawie.

Na szczególną uwagę zasługuje tutaj jeden z artykułów przygotowanych przez stację TVN Warszawa, zatytułowany “Crash test kurczaka: policja ostrzega przed fajerwerkami”. Przedstawia on to, co dzieje się w razie eksplozji z tytułowym kurczakiem, czy też żeberkami lub kością. Niestety, saper opowiadający o fajerwerkach nie do końca dobrze posługuje się terminami pirotechnicznymi – rakiety nazywa racami. Jest to spory błąd i potem słysząc od zwykłych ludzi “odpalałem race” niejednokrotnie nie miałem pojęcia, o czym mówią. Jest to przecież dokładnie opisane w rozporządzeniu ministra gospodarki i pracy, dostępnym pod tym adresem. Mimo wszystko, pomimo kilku mankamentów i niedociągnięć, materiał został ciekawie przygotowany i należy się za to plus.

Mieszaj proch z rozumem

Miałem także okazje obejrzeć prezentację w TVN24, w której pokazana została zawartość szelki, co było dla mnie sporym zaskoczeniem. Muszę przyznać, że z roku na rok wiedza o fajerwerkach coraz bardziej się pogłębia i niewątpliwie jest to także zasługą wszystkich nas, którzy propagują naszą pasję. Co ciekawe, importerzy również zwiększają standardy, o czym świadczy fakt, że w tym roku służba celna przechwyciła tylko jeden nielegalny transport fajerwerków – donoszą celnicy.

Ciekawą akcję zatytułowaną “Mieszaj proch z rozumem” podjęła olsztyńska policja. Przy udziale studentów i pracowników lokalnego studium aktorskiego zostały przygotowane stylizacje, które mają zobrazować co dzieje się z człowiekiem, który zostanie narażony na wybuch ładunku, na przykład petardy. Efekty pracy możecie zobaczyć na stronie Onetu. Wypada pogratulować oryginalności, bo czegoś takiego jeszcze dotychczas nie było!

Niewątpliwie w ciągu nadchodzących dni w telewizji będzie można obejrzeć kolejne materiały dotyczące fajerwerków i mam nadzieję, że w Nowy Rok, ilość reportaży dotyczących poparzeń i wypadków będzie bardzo mała. Chciałbym napisać – nie będzie ich w ogóle – ale jak wiemy z lat poprzednich, fajerwerki na pewno trafią do wielu nieodpowiedzialnych ludzi, którzy narobią szkody i sobie i innym. Oby było ich jak najmniej!