
Bardzo dobra wiadomość dla polskich fanów sztucznych ogni. Krakowska firma Nakaja Art zajęła II miejsce na VIII Międzynarodowym Festiwalu Ogni Sztucznych odbywającym się na Malcie w dniach 30.04-01.05. Polska firma wraz z dwiema innymi wzięła udział w konkursie głównym, który miał wyłonić najlepszy pyromusical. Przeciwnikami Nakaji Art były firmy ProFormace Pyrotechnics z Australii oraz Jorge Vaccalluzzo Zio Piro z Włoch. Nasza ekipa uplasowała się po środku stawki ulegając australiskiej firmie ale pokonując włoskiego mistrza.
Polscy pirotechnicy w swoim 15 minutowym widowisku zaprezentowali niezliczoną ilość bomb charakteryzujących się świetną europejską jakością oraz niezwykłymi efektami, które na niebie tworzyły niesamowity obraz. Z całą pewnością uczestnictwo polskiej firmy w tym Festiwalu oraz zajęcie II miejsca dało Nakaji Art ogromny prestiż. Miejmy nadzieję, że nasza firma z Krakowa będzie godnie reprezentować polską pirotechnikę w kolejnych konkursach i że jeszcze nie raz stanie na najwyższym stopniu podium a inne polskie firmy pirotechniczne pójdą w jej ślady.

Moja ulubiona firma ładnie się zaprezentowała. Dobrze to wróży przed wiankami w Krakowie. Nowe scenariusze i wspaniałe efekty stanowią to, że krakowska firma zaczyna obejmować pozycje leadera na rodzimym rynku. Próbkę możliwości i nowych mogli już podziwiać zgromadzeni na otwarciu sezonu motocyklowego w ostatni weekend kwietnia na Bemowie oraz uczestnicy Monster Truck Show (MST) w Gdańsku. Kolejna możliwość obejrzenia wspaniałego show Nakaja Art już 16. maja w sobotę na finał łódzkiej edycji MST.
Wszystkich już dziś zapraszam na Wianki i PyroMachinę do Krakowa. Całej ekipie Nakaja Art życzę sukcesów na kolejnych festiwalach.
Witam serdecznie.
Dziękuję za słowa uznania. Dodam, że w tym konkursie startowały 4 firmy. Australia, Polska Włochy oraz Malta ( po 2 konkursowe pokazy na każdy z dwóch dni )Z zakulisowych informacji jakie do nas dotarły od organizatorów dowiedzieliśmy się, że nasz pokaz został oceniony jako najlepszy, ale z powodu pewnego incydentu, jaki wydarzył się Australijczykom ( jedna z wielkich maltańskich bomb spadła na barkę Australijczyków, odpalając im ponad 10% pokazu. Byli nieprawdopodobnie wkurzeni. ) to właśnie im przyznano pierwsze miejsce, unikając w ten sposób sporej afery.
Jesteśmy bardzo zadowoleni z tej realizacji, choć od początku, do końca byłą najeżona bardzo dużymi trudnościami organizacyjnymi.
Pozdrawiam wszystkich miłośników fajerwerków!
Paweł Zyguła
I jeszcze link do finałowej części naszego pokazu..gdyby ktoś chciał zobaczyć;)
http://www.youtube.com/watch?v=BAESc-PX5tw